google

    opakowania: metalowe, szklane, papierowe

    Kursy walut 16.10.2018
    1 USD
    3.7036
    -0.0055
    1 EUR
    4.2919
    -0.0008
    1 CHF
    3.7505
    0.0003
    1 GBP
    4.8872
    0.0152
    1 RUB
    0.0565
    0
    Newsletter
    Otrzymuj wiadomości o nowościach w branży
    Podaj imię i nazwisko:
    Twój adres email:
     
    Zobacz na mapie
    Chcę dodać:
    W zasięgu km

    • Efektywne zarabianie dzięki prasom belującym

    Efektywne zarabianie dzięki prasom belującym

    Oszczędności przekraczające 100 000 EUR rocznie, zwrot nakładów inwestycyjnych w ciągu dziewięciu miesięcy, a do tego jeszcze niższe koszty osobowe: firma VAN HEES GmbH, producent dodatków i mieszanek przyprawowych, jest bardzo zadowolona ze swoich pięciu pras belujących HSM. Prasy pomagają firmie w ograniczeniu kosztów transportu i optymalizacji wewnętrznych procesów. Dzisiaj VAN HEES zarabia na własnych śmieciach.

    „Mieliśmy skarb, którego nie dostrzegaliśmy.“ Marc Wohlbold, kierownik projektu w VAN HEES, pomógł firmie odnaleźć ten skarb. W przypadku tego dostawcy dla przemysłu mięsnego poszukiwania nie trwały długo. Złoto znajdowało się w pojemnikach na śmieci,  a dokładniej w kontenerach prasujących o pojemności 20 m³, do których wrzucane były wszystkie odpady opakowaniowe z produkcji - nieposortowane i niesprasowane. Za taki materiał recykler odbierający odpady nigdy nie płacił. Ponadto w centrali VAN HEES w Walluf w Hesji funkcjonował proces, w którym odpady opakowaniowe  z produkcji i wysyłki były transportowane z hali produkcyjnej luzem w pojemnikach o pojemności 1,1 m³. Materiał pozostawał niezagęszczony i przez to na zewnątrz wywożono nawet pojemniki, w których mieściło się ledwie 15 kg odpadów – a nie była to droga krótka. Urządzenia do napełniania i mieszania w firmie VAN HEES w Walluf znajdują się na pierwszym piętrze, więc 30 pojemników stale jeździło windą. Rocznie dawało to  12 480 przejazdów windą. 15 minut na każde opróżnienie pojemnika, łącznie z czasem oczekiwania na windę, daje w sumie 175 godzin pracy miesięcznie, „z grubsza szacując zajęcie dla jednego człowieka na cały rok tylko przy przewożeniu śmieci“, wylicza Wohlbold. „To absurd” uznał on krótko po tym, jak w 2011 roku objął stanowisko w odnoszącym sukcesy rodzinnym biznesie.

    Efektywne zarabianie dzięki prasom belującym

    Marc Wohlbold skupił uwagę firmy na śmieciach. „Może nie jest to wyjątkowo seksowny temat“, jak mówi, „ale ma duży potencjał oszczędnościowy“. Szczególnie, gdy chodzi o tak dużą ilość odpadów, jak w firmie VAN HEES. W Walluf, według 1400 receptur, wytwarza się 4000 oferowanych przez firmę produktów, które następnie pakowane są w różnej wielkości worki. Ze względu na stosowane w produkcji surowce roczna ilość powstających odpadów jest imponująca: 113 ton worków big bag, 90 ton folii, 90 ton kartonu  i 60 ton papieru.

    Pierwszym krokiem Wohlbolda w reformowaniu gospodarki odpadami w firmie było rozpoczęcie rozdzielania poszczególnych frakcji. Następnie firma VAN HEES zmieniła odbiorcę surowców wtórnych i od tego czasu otrzymywała za nie zapłatę. Trzecim krokiem ewolucji w odpadach było zoptymalizowanie  wewnętrznych procesów i rozważenie zastosowania w dziale  produkcji  pras  belujących, tak aby  w przyszłości na terenie firmy transportowane były wyłącznie sprasowane 400-kilogramowe bele.

    Marc Wohlbold przyjrzał się trzem producentom  i postanowił przetestować maszynę jednego z oferentów. Belownica ta nie zdała jednak egzaminu praktycznego i dlatego w 2012 roku firma VAN HEES zdecydowała się na prasę HSM V-Press 860 S. Powodem takiego wyboru według Wohlbolda  były „miłe i przekonujące“ negocjacje zakupowe z firmą HSM, „bardzo dobre zagęszczanie” i „wyraźnie widoczna jakość“, a także co nie mniej istotne oznaczenie „Made in Germany“. „Chcieliśmy czegoś solidnego i porządnego.“ Firma HSM dostosowała pionową prasę belującą do potrzeb nowego klienta i wyposażyła ją w olej hydrauliczny dopuszczony do stosowania w przemyśle spożywczym. Ponadto firma VAN HEES otrzymała maszynę z opuszczanymi, przesuwnymi drzwiami do napełniania, ponieważ po prostu można je było szybciej zamknąć niż drzwi odchylane  na bok, mówi Wohlbold. Ostatecznie firma VAN HEES zamówiła prasę HSM V-Press 860 w wersji S ze wzmocnioną komorą prasowania, ponieważ w Walluf powstają duże ilości odpadów z tworzyw sztucznych (polipropylen). Pięć lat po uruchomieniu pierwszej prasy HSM V-Press 860 S w firmie VAN HEES, „ta maszyna wciąż działa doskonale“, stwierdza Wohlbold. „Nigdy nie sprawiała większych problemów.“ I to przy ciągłej pracy w ciężkich warunkach, bo przecież prasowanie worków big bag nie jest dziecinną igraszką. Taki materiał sam w sobie jest ekspansywny, a do tego dochodzi wysoka agresywność resztek: sole, octany, przyprawy itp. Wohlbold: „Regularna konserwacja, raz w roku gruntowne czyszczenie  i maszyna może pracować dalej.“ Zaczęło się od jednej belownicy, a dzisiaj firma VAN HEES użytkuje pięć pras HSM V-Press 860. Trzy w mieszalni, jedna przy napełnianiu i jedna do kartonu przy przyjmowaniu i wydawaniu towarów. Do tego dochodzą dwie ręczne prasy mobilne HSM V-Press 60, które zapewniają porządek i czystość w dziale wysyłkowym. W Walluf są bardzo zadowoleni ze świadczonych przez producenta usług serwisowych. W razie potrzeby najpóźniej w ciągu dwóch dni do zakładu przyjeżdża ktoś z HSM. „Ale poważnych awarii jeszcze nie mieliśmy“, mówi Wohlbold.

    Efektywne zarabianie dzięki prasom belującymPracownicy także bardzo szybko zaprzyjaźnili się ze swoimi nowymi, potężnymi pomocnikami.  Początkowo byli nastawieni sceptycznie, ale wystarczyło tylko kilka dni, jak mówi  Wohlbold, aby nauczyli się doceniać korzyści wynikające z posiadania pras belujących. To, że belownice HSM zajmują niewiele miejsca w ograniczonej przestrzeni działu produkcji firmy VAN HEES sprawia, że cieszą się one jeszcze większą renomą.

    Prasy w firmie VAN HEES wytwarzają łatwo zbywalne bele o wadze od 320 do 420 kilogramów. Ponieważ obecnie co kilka dni  musi być transportowana tylko jedna bela, wyeliminowano 12 480 przejazdów windą rocznie, wyliczył Wohlbold. Do tego dochodzą przychody - zależnie od sytuacji na rynku – aktualnie średnio  w wysokości 90 EUR/tonę w przypadku bel sprasowanych worków big bag. Firma VAN HEES sprzedaje materiał samodzielnie lub korzysta z usług firmy handlowej, w zależności od przedstawionej oferty. Stąd też dla worków big bag VAN HEES określiła okres zwrotu inwestycji na dziewięć miesięcy, a w przypadku tańszych surowców wtórnych na 12 miesięcy - wyniki te, według  Wohlbolda, dotyczą wyłącznie sprzedaży, nie uwzględniają wyeliminowanych przejazdów windą i kosztów osobowych.

    Przełożony Marca Wohlbolda jest również zadowolony  z innowacji w zakresie gospodarowania odpadami wprowadzonych w głównej siedzibie firmy. Oczekiwania zostały w końcu przekroczone, a jeśli ceny są dobre, VAN HEES zarabia na odpadach z produkcji - podsumowuje kierownik projektu. Z tego powodu koncepcja wypracowana w Walluf może być interesująca również dla innych zakładów produkcyjnych grupy. A w razie rozbudowy zakładu w Walluf zostałyby zakupione dwie nowe prasy HSM w celu scentralizowania zbiórki surowców wtórnych i dalszego ograniczenia transportu wewnętrznego.

    Konkluzja Marca Wohlbolda: Temat odpadów jest dziś obecny w świadomości kierownictwa i załogi VAN HEES, także dzięki doświadczeniom ze sprzedaży sprasowanych surowców wtórnych. Skarb został odkryty i wydobyty.

    Źródło:
    HSM Polska Sp. z o.o.
    Artykuł został dodany przez firmę

    HSM Polska Sp. z o.o.

    W ofercie firmy znajdują się niszczarki dokumentów biurowe i przemysłowe, systemy niszcząco-belujące oraz szeroka gama pionowych, poziomych i kanałowych belownic do odpadów o sile nacisku od 30 do 1500 kN.

    » Zapoznaj się z ofertą firmy
    Aby w pełni wykorzystać funkcjonalność portalu
    wymień swoją przeglądarkę na nowszą wersję.