08-07-2024, 08:50
Branża elektroenergetyczna posługuje się wieloma fachowymi określeniami mało zrozumiałymi dla laika. Nazwa „główny punkt zasilania" tylko brzmi prosto. To konkretne pojęcie, bardzo ważny element sieci elektroenergetycznej. W tym artykule przybliżymy je pokrótce.

GPZ to jeden z dwóch podstawowych typów stacji elektroenergetycznej, wyposażonej w transformatory, przekształtniki, układy sterowania, liczne zabezpieczenia, układy sterowania i nie tylko. Jak podaje słownikowa definicja, główny punkt zasilania ma doprowadzone linie średniego i wysokiego napięcia. Jego podstawowym zadaniem jest dostarczanie energii elektrycznej dla danego obszaru, zazwyczaj miasta lub zakładu przemysłowego. Z punktu widzenia całej sieci stacja taka stanowi węzeł, czyli inaczej punkt – stąd nazwa. Natomiast przechodzący obok człowiek widzi kawał ogrodzonego terenu, wielkości nawet kilku hektarów. Pełno na nim wielkich i skomplikowanych urządzeń, często jest również jakiś przemysłowy budynek. Nie wygląda wcale punktowo, ale w końcu zależy to od punktu widzenia.
Zarządcami GPZ są operatorzy systemów dystrybucyjnych, czyli duże przedsiębiorstwa z branży energetyki. Obecnie (stan na październik 2023 r.) największe OSD w Polsce to PGE, Tauron, Enea, Energa i E. ON Polska. Od stanu technicznego i możliwości GPZ zależą możliwości rozwoju danego regionu. Domy mieszkalne i zakłady pracy oczywiście potrzebują elektryczności, ale GPZ są szczególnie ważne dla infrastruktury miejskiej i większych zakładów przemysłowych, które potrzebują niezawodnych dostaw elektryczności.
W dobie wielkiego rozwoju OZE operatorzy dokonują modernizacji swoich instalacji, aby podołać lawinowo rosnącej ilości prosumentów. Oznacza to, że funkcjonalności GPZ są rozszerzane. Główny punkt zasilania farmy fotowoltaicznej ma również rolę odbiorczą. Lokalnie produkowana energia jest kierowana do miejscowych odbiorców w miarę możliwości. Nadwyżki trzeba zaś kierować do sieci elektroenergetycznej wyższych napięć. Im więcej jest połączeń w sieci, tym sprawniej może cały ten proces działać. Wymaga to jednak lat rozbudowy, do czego współcześnie dążą operatorzy.
Kolejne zagadnienie związane z OZE to konieczność magazynowania nadwyżek. Na przykład podczas słonecznych, letnich dni farmy fotowoltaiczne pracują z taką wydajnością, że opłacalne staje się użycie bateryjnych magazynów energii dla zbilansowania sieci. W praktyce są to duże zespoły akumulatorów. Najlepiej łączyć je z GPZ, aby mogły dostarczać energię do krajowej sieci energetycznej. Kilka takich instalacji już istnieje w Polsce, np. GPZ Bystra przy farmie wiatrowej pod Gdańskiem.
Artykuł sponsorowany
Komentarze