26-02-2026, 12:44

Saszetki i stick-packi są jednym z najwygodniejszych sposobów pakowania suplementów, produktów spożywczych i kosmetyków. Umożliwiają precyzyjne porcjowanie towaru, oszczędność miejsca w transporcie oraz budowanie atrakcyjnych zestawów promocyjnych. Jednak dla wielu firm przeszkodą w ich wprowadzeniu pozostaje koszt i złożoność uruchomienia własnej linii do saszetkowania. Rozwiązaniem jest współpraca z wyspecjalizowanym co-packerem, który przejmie cały proces pakowania.
Oczywiście nie każdy produkt wymaga automatycznej linii – przy nieregularnych wolumenach czy nietypowych opakowaniach manualne pakowanie bywa nawet bardziej elastyczne i ekonomiczne. Co-packer dysponujący przeszkolonym zespołem do prac manualnych jest w stanie szybko uruchomić taki proces bez dodatkowych inwestycji w sprzęt i szkolenia oraz bez żmudnego wdrażania pracowników – właśnie w tym tkwi jedna z jego głównych przewag nad rozwiązaniami inhouse.
Własna linia do pakowania oznacza zakup kilku współpracujących maszyn: dozowników, zgrzewarek, systemów kontroli wagi i szczelności, czasem także mieszalników przygotowujących produkt do porcjowania. Każde z urządzeń trzeba dopasować do typu produktu i jego właściwości fizycznych. Do tego dochodzi jeszcze koszt serwisu i dostępność części zamiennych, bo ewentualne przestoje linii mogą znacząco wpłynąć na całkowite koszty produkcji.
Firma musi też przeszkolić operatorów, wdrożyć procedury jakościowe oraz dostosować warunki na hali i w magazynie. Przy dużej, stałej skali produkcji może to być uzasadnione. Przy krótkich seriach, testach nowych smaków czy sezonowych kampaniach spora część potencjału linii pozostaje niewykorzystana, a koszt jednostkowy saszetki bywa wyższy niż przy zleceniu tego procesu wyspecjalizowanej firmie.
Outsourcing sprawdza się podczas wprowadzania nowych produktów, linii funkcjonalnych czy limitowanych serii, gdy producent chce sprawdzić zainteresowanie rynku bez dużych inwestycji. Co-packer umożliwia zamówienie krótkich serii oraz szybkie modyfikacje gramatury porcji czy rodzaju folii. Dla producenta oznacza to niższe ryzyko przy starcie i szybszy czas wejścia produktu na rynek.
Druga grupa projektów to kampanie, w których saszetki są elementem większego zestawu: multipaków, akcji samplingowych czy pakietów dla ecommerce. Jeden partner może odpowiadać nie tylko za pakowanie w saszetki i sticki, lecz także za foliowanie zbiorcze, etykietowanie produktów, pakowanie zestawów oraz przygotowanie wysyłek. Producent ogranicza w ten sposób obciążenie własnych zasobów operacyjnych i może skoncentrować się na produkcie oraz sprzedaży.
Przy wyborze co-packera warto zweryfikować doświadczenie z daną kategorią produktów, zakres obsługiwanych formatów (saszetki, sticki, doypacki) oraz posiadane certyfikaty – HACCP i GMP jako minimum, ISO 22000 przy współpracy z sieciami handlowymi. Firmy poszukujące partnera w tym obszarze zachęcamy do kontaktu oraz do zapoznania się z ofertą TRANSPAK Copacking, wyspecjalizowanego co-packera z wieloletnim doświadczeniem w obsłudze firm FMCG. Warto wybrać partnera, który zna specyfikę danej kategorii i potrafi obsłużyć różnorodne zapotrzebowania – od saszetkowania, przez etykietowanie i foliowanie, po kompletację zestawów – bez konieczności szukania osobnych dostawców dla każdego procesu.
Artykuł został dodany przez firmę
Od 1987 ręcznie i maszynowo pakujemy, etykietujemy oraz foliujemy towary dla małych i dużych firm z branży FMCG. Powierz te procesy nam, a zaoszczędzone pieniądze i czas zainwestuj w rozwój innych obszarów swojego biznesu.
Inne publikacje firmy
Komentarze