Jeszcze rok temu dyskusja o systemie kaucyjnym koncentrowała się głównie wokół terminów wdrożenia, kosztów dla przedsiębiorców i gotowości rynku do największej od lat zmiany w obszarze gospodarki opakowaniami. Obecnie punkt ciężkości debaty wyraźnie się przesunął. System działa, konsumenci z niego korzystają, a pierwsze dane pokazują skalę projektu, która jeszcze niedawno wydawała się trudna do wyobrażenia.
Instytut Staszica przeanalizował zapowiedzi dotyczące ustawy wprowadzającej system kaucyjny dla opakowań plastikowych, a także szklanych wielokrotnego i jednorazowego użytku. Instytut pozytywnie ocenia projekt objęcia systemem kaucyjnym opakowań plastikowych czy metalowych dla napojów (butelki PET, puszki) jako tych surowców, które ze względu na specyfikę (małą masę, możliwość zgniatania) mogą być przyjmowane przez automaty w większości sklepów lub mogą być przez nie zbierane manualnie. Dodatkowo to one właśnie w ogromnym stopniu zanieczyszczają nasze ulice i środowisko – ich zbiórka i recykling są więc korzystne społecznie i ekologicznie, a także realne organizacyjnie.
Opakowania to ważny element każdego produktu, wpływający nie tylko na jego trwałość, ale też na odbiór przez klienta i wygodę użytkowania. W branży kosmetycznej i farmaceutycznej wybór między szkłem a plastikiem ma szczególne znaczenie, ponieważ dotyczy bezpieczeństwa produktu. W tym artykule przyjrzymy się różnym rodzajom opakowań oraz podpowiemy, kiedy warto wybrać konkretne rozwiązanie, aby najlepiej dopasować je do zastosowania i oczekiwań użytkownika.
Najnowsze dane wskazują, że ślady mikroplastiku obecne są na fińskim obszarze Saamów, uznawanym dotąd za tereny dziewicze – w jeziorze Inari, rzece Näätämö i fiordzie Neiden. Wcześniej odnaleziono mikroplastik także na Mount Everest oraz w Rowie Mariańskim. Amerykańscy naukowcy potwierdzili także, że nawet owoce morza nie są wolne od mikroplastiku – nowe badania wykazały jego ślady w 180 z 182 analizowanych próbek. Misją waterdrop® jest eliminacja plastiku jednorazowego użycia – do tej pory marka przyczyniła się do zaoszczędzenia ponad 28,8 mln plastikowych butelek.
Zaledwie kilka tygodni pozostało do wprowadzenia systemu kaucyjnego w Polsce. Zgodnie z przepisami, które zaczną obowiązywać od 1 października, wszystkie sklepy o powierzchni powyżej 200 m kw. będą musiały zbierać opakowania objęte systemem, z kolei mniejsze punkty sprzedaży mogą przystąpić do programu dobrowolnie. Zmiany są nowością nie tylko dla przedsiębiorców – badania pokazują, że z systemu kaucyjnego korzystało dotychczas zaledwie 28 proc. Polaków. Pozytywnie oceniły go trzy na cztery osoby z tej grupy, co potwierdza coraz większe przywiązanie konsumentów do kwestii ekologicznych w handlu detalicznym. Choć są one ważne również dla właścicieli sklepów, przepisy w obecnym kształcie rodzą w ich opinii zbyt wiele wyzwań finansowych i organizacyjnych.
Już w październiku w Polsce ruszy system kaucyjny. Rozwiązanie, które od lat działa w wielu krajach Europy i jest uznawane za jeden z najskuteczniejszych sposobów na zwiększenie poziomu recyklingu opakowań po napojach. Od miesięcy trwają przygotowania, a rynek i konsumenci w praktyce zweryfikują jego skuteczność.
Wszechstronne możliwości firm wchodzących w skład Grupy RPC umożliwiają spełnianie różnorakich wymogów w dziedzinie opakowań niemal dla wszystkich produktów. Oto jeden z przykładów: Roar Advance Finishing, przedsiębiorstwo specjalizujące się w produktach do pielęgnacji samochodów, zaopatruje się w opakowania niemal wyłącznie w RPC.
Z raportu „Nowe nawyki, nowe wyzwania. Jak Polacy postrzegają system kaucyjny?”, przygotowanego przez Biostat na zlecenie agencji doradczej 2PR, wynika jednoznacznie: klucz do sukcesu systemu kaucyjnego to wygoda. Aż 71,5% badanych wskazuje, że do częstszego zwracania opakowań zachęciłaby ich łatwa dostępność automatów zwrotnych.
Właśnie weszła w życie nowa regulacja zakazująca wprowadzania na rynek niektórych produktów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych takich jak np. patyczki higieniczne, sztućce, talerze czy mieszadełka do napojów. Jednak, w kontekście zmian, warto przyjrzeć się wartościom wynikającym z zastosowania tworzyw sztucznych w wybranych dziedzinach życia, takich jak technologia, medycyna, przemysł rozlewniczy czy motoryzacja, a także ich realnemu wpływowi na emisję gazów cieplarnianych.
Recykling to kluczowy element współczesnej transformacji gospodarczej, a powtórne wykorzystanie surowców jest obecnie jednym z najważniejszych tematów w Polsce. System kaucyjny, będący jednym z narzędzi wspierających gospodarkę o obiegu zamkniętym, to krok w dobrym kierunku. Jeśli chcemy realnie oszczędzać energię, chronić środowisko i zachować bioróżnorodność, recykling musi działać skutecznie i systemowo. Właśnie pod takim hasłem odbyło się tegoroczne Forum Recyklingu, jedno z najważniejszych wydarzeń dla przedstawicieli branży recyklingowej w Polsce. Jakie są wnioski po tym spotkaniu?
Jeszcze przed oficjalnym startem systemu kaucyjnego w Polsce widać, jak wiele emocji i pytań budzi to rozwiązanie. Jedni traktują je jako długo oczekiwany krok w stronę bardziej nowoczesnej gospodarki obiegu zamkniętego, inni podchodzą z rezerwą, obawiając się dodatkowych obowiązków. Obie reakcje są naturalne. W końcu mówimy o projekcie, który dotknie codziennych nawyków milionów konsumentów. A jeśli zmienia się coś tak blisko życia ludzi, to kluczowa staje się nie tylko sprawna logistyka czy infrastruktura, ale przede wszystkim – komunikacja i dialog.
W obliczu rosnącej produkcji tworzyw sztucznych, która może osiągnąć 1 miliard ton rocznie do 2050 roku, wyzwania zrównoważonego rozwoju stają się coraz bardziej palące. Fundacja Ellen MacArthur alarmuje, że bez odpowiedzialnego wykorzystania i lepszego recyklingu materiałów, cel Unii Europejskiej dotyczący pierwszego klimatycznie neutralnego kontynentu może nie zostać osiągnięty.
Nowe regulacje, takie jak system kaucyjny czy rozporządzenie PPWR, będą istotnie wpływać na przedsiębiorców z branży tworzyw sztucznych. Jak poradzić sobie z rosnącymi kosztami i oczekiwaniami rynku w zakresie zrównoważonego rozwoju, a jednocześnie pozostać konkurencyjnym?
„Emil die Flasche®” ma kolejnego członka rodziny: odpowiadając na oczekiwania klientów, firma Emil Vertriebs-GmbH wprowadza do oferty szklaną butelkę na napoje w ochronnym kołnierzu, tym razem o objętości 600 ml. W zeszłym roku firma z Wittibreut w Bawarii (Niemcy) rozszerzyła linię o model 400 ml. Wszystkie butelki są produkowane przez O-I, jednego z czołowych producentów opakowań szklanych na świecie.