Idea była logiczna i zgodna z europejskim kierunkiem zmian. Rozszerzona Odpowiedzialność Producenta miała wziąć na siebie realne koszty zagospodarowania opakowań, a system kaucyjny – zapewnić wysokiej jakości zbiórkę wybranych frakcji. W teorii oba mechanizmy miały wspólnie domykać Gospodarkę o Obiegu Zamkniętym. W praktyce w Polsce rozwijają się jako dwa osobne projekty, bez jasno określonych granic odpowiedzialności, bez jednego centrum decyzyjnego i – co najważniejsze – bez spójnego modelu finansowego. Problemem nie jest sama idea systemu kaucyjnego. Problemem jest marginalizacja roli ROP i próba budowania kaucji poza systemem odpowiedzialności producentów, zamiast w jego ramach.
Już w październiku w Polsce ruszy system kaucyjny. Rozwiązanie, które od lat działa w wielu krajach Europy i jest uznawane za jeden z najskuteczniejszych sposobów na zwiększenie poziomu recyklingu opakowań po napojach. Od miesięcy trwają przygotowania, a rynek i konsumenci w praktyce zweryfikują jego skuteczność.
1 października 2025 roku polski rynek detaliczny wkroczył w nową epokę - od tego dnia zaczął obowiązywać system kaucyjny, który od miesięcy był przedmiotem dyskusji w branży i wśród konsumentów. Z jednej strony to rozwiązanie powszechnie postrzegane jako krok milowy w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym, z drugiej - ogromne wyzwanie organizacyjne i finansowe, szczególnie dla mniejszych punktów handlowych.
Unia Europejska zaostrza przepisy dotyczące opakowań i odpadów opakowaniowych, aby ograniczyć zużycie surowców oraz zwiększyć poziom recyklingu. Kluczowym elementem tych zmian jest rozporządzenie PPWR. Jego stosowaniu w Polsce ma służyć ustawa o opakowaniach i odpadach opakowaniowych, która w obecnym kształcie budzi poważne obawy producentów. Jak nowe regulacje wpłyną na funkcjonowanie branży farb i klejów?
Zespół projektowy Ishida, we współpracy z klientem, opracował nową, wysokowydajną linię pakującą, składającą się z w pełni automatycznych naważarek wielogłowicowych i systemów kontrolnych. Linia zapewnia pełną elastyczność i lepszą kontrolę jakości podczas produkcji płatków owsianych i musli w Peter Kölln GmbH & Co.
Z badania przeprowadzonego przez Centrum Badawczo-Rozwojowe Biqstat wynika, że prawie połowa respondentów obawia się wzrostu cen produktów spowodowanego wprowadzeniem systemu kaucyjnego, a 6 na 10 badanych planuje zawsze oddawać opakowania w celu odzyskania kaucji. Dziś, po pierwszych tygodniach funkcjonowania nowych przepisów, widać, że skala wyzwań jest duża. Kluczowe okazuje się nie tyle samo wdrożenie technologii, ile dostosowanie jej do realiów lokalnego handlu, w którym liczą się prostota, czas i płynność finansowa.
75% Polek i Polaków słyszało, że w 2025 roku ma zacząć obowiązywać system kaucyjny – wynika z badania „Czy jesteśmy gotowi na system kaucyjny?” zrealizowanego przez agencję badawczą Zymetria na zlecenie Reverse Logistics Group. Raport wskazuje, że aż 71% nie posiada jednak pełnej wiedzy na temat jego funkcjonowania. 41% osób uważa, że systemem kaucyjnym objęte będą wszystkie opakowania, podczas gdy ustawa mówi tylko o wybranych – puszkach oraz butelkach plastikowych i wielorazowych szklanych przeznaczonych na napoje. To wyraźny sygnał, że skuteczne wdrożenie tego rozwiązania wymaga nie tylko inwestycji w infrastrukturę, ale przede wszystkim w komunikację i edukację.
Producenci żywności zyskują teraz dostęp do narzędzia, które maksymalizuje wydajność i podnosi standardy jakości produkcji. Mowa o rewolucyjnym oprogramowaniu Ishidy do zdalnego monitorowania i raportowania – Sentinel 5.0.
9 na 10 Polaków wie o istnieniu systemu kaucyjnego, a ponad 60 proc z niego korzysta. Największą motywacją do segregowania opakowań jest dla nas zwrot kaucji oraz możliwość recyclingu odpadów. Takie wyniki przynosi sondaż instytutu IQS dla ALPLA. Przypadający 18 marca Światowy Dzień Recyklingu to dobra okazja, by sprawdzić, jak Polacy podchodzą do oddawania opakowań po pół roku od wejścia w życie systemu kaucyjnego, mającego niebagatelny wpływ na recykling tworzyw sztucznych.
Wprowadzenie systemu kaucyjnego w Polsce to jedna z największych operacji logistycznych, technologicznych i edukacyjnych ostatnich lat. Z pozoru chodzi tylko o zwrot butelki lub puszki, w praktyce – o precyzyjny i spójny mechanizm obejmujący tysiące punktów handlowych, producentów napojów, operatorów logistycznych oraz konsumentów. Skala przedsięwzięcia sprawia, że nie wystarczy sam automat. O sukcesie systemu zdecyduje to, co dzieje się wokół niego: serwis, zaplecze techniczne i realne wsparcie dla detalu.
Wdrożenie systemu kaucyjnego w Polsce to jedno z największych przedsięwzięć logistycznych i technologicznych ostatnich lat. W ocenie Deloitte jego koszt może przekroczyć 14 mld zł. To suma obejmująca nie tylko zakup automatów do zwrotu opakowań, ale również modernizację systemów sprzedażowych, procesów księgowych i infrastruktury IT w tysiącach punktów handlowych w całym kraju. Skala i tempo zmian rodzą pytanie, czy wdrożenie może przebiec efektywniej – zwłaszcza po stronie detalistów, którzy będą jednym z filarów funkcjonowania nowego systemu.
Wprowadzenie systemu kaucyjnego w Polsce to jeden z najbardziej złożonych procesów środowiskowych ostatnich lat. Nie tylko pod kątem logistyki czy technologii, ale przede wszystkim w kontekście społecznym. Od pierwszego dnia działania systemu jasne było, że jego odbiór zależy nie tylko od jakości rozwiązań operacyjnych, lecz także od skutecznej komunikacji, edukacji i budowania zaufania między wszystkimi uczestnikami rynku. Dane z pierwszych badań potwierdzają, że Polacy są otwarci na zmianę, ale potrzebują prostych, spójnych i szeroko dostępnych informacji, które pozwolą im pewnie odnaleźć się w nowych zasadach.
W obliczu rosnących wyzwań klimatycznych i zmian w europejskim prawodawstwie środowiskowym, konferencje towarzyszące Międzynarodowym Targom Ochrony Środowiska POLECO stanowią kluczową platformę merytorycznej debaty i wymiany doświadczeń.
Wprowadzenie systemu kaucyjnego w Polsce od października 2025 roku to jedno z największych wyzwań, z jakimi w najbliższym czasie zmierzy się handel detaliczny. Nowe przepisy obejmą butelki plastikowe o pojemności do 3 litrów, szklane butelki wielorazowego użytku oraz puszki aluminiowe do 1 litra. Każdy z tych produktów będzie objęty obowiązkiem naliczenia kaucji, którą konsumenci będą mogli odzyskać po zwrocie pustego opakowania. Dla detalistów oznacza to konieczność reorganizacji przestrzeni sklepowej, dostosowania systemów sprzedażowych i wdrożenia zupełnie nowych procedur obsługi klienta. Kluczowe pytanie brzmi: jak przygotować sklep, by zmiany nie sparaliżowały codziennej działalności?
Według raportu Deloitte, całkowity koszt wdrożenia systemu kaucyjnego w Polsce może przekroczyć 14 mld zł. Ta liczba dobrze obrazuje skalę wyzwania, przed jakim stoi zarówno sektor handlu detalicznego, jak i cała branża napojowa. Od października br. każde opakowanie objęte kaucją będzie musiało zostać przyjęte z powrotem w sklepie, a jego wartość rozliczona zgodnie z nowymi zasadami. Oznacza to, że właściciele sklepów - od największych sieci po niewielkie, rodzinne punkty handlowe - staną się jednym z kluczowych ogniw systemu, który ma nie tylko zwiększyć poziom recyklingu, ale także zbliżyć Polskę do celów gospodarki obiegu zamkniętego.